Bezsprzecznie najpopularniejszy heros wydawnictwa DC Comics. Sprawdza się w wielu gatunkach - od klasycznego superhero, poprzez kryminał, horror i science fiction. Ilość komiksów z jego udziałem, spośród których można wybierać przyprawia o zawrót głowy. Batman - bo o nim właśnie mowa, obchodzi swój dzień 17 września. Z tej okazji przekopałem zakamarki pamięci i wybrałem pokaźną reprezentację tytułów, które warte są lektury. Przy wyborze kierowałem się główną rolą Mrocznego Rycerza. Stąd pominięcie szeregu tytułów z pozostałymi członkami bat-rodziny. Jeśli komiks został wydany po polsku, to w nawiasie podaję jego tytuł w rodzimym języku. [KLIKNIJ NA OBRAZEK, BY ZOBACZYĆ KONKRETNY KOMIKS W SKLEPIE].
YEAR ONE (ROK PIERWSZY) - prawdopodobnie (a na pewno wg mnie) najlepszy bat-komiks. Frank Miller prezentuje w nim genezę Batmana, a mimo to prym w historii wiedzie Jim Gordon. Ta ponadczasowa klasyka to jedyny komiks, który pokochał reżyser Tim Burton. Jeśli mielibyście sięgnąć tylko po jeden komiks z tego tekstu, to niech to będzie właśnie BATMAN: YEAR ONE.
W początkach kariery Mrocznego Rycerza rozgrywa się też akcja takich komiksów, jak THE MAN WHO LAUGHS (CZŁOWIEK, KTÓRY SIĘ ŚMIEJE) z Jokerem, czy dylogia Matta Wagnera: MONSTER MEN i MAD MONK. Te dwa ostatnie są niestety trudno dostępne.
THE LONG HALLOWEEN i DARK VICTORY (DŁUGIE HALLOWEEN i MROCZNE ZWYCIĘSTWO) - dwa kryminały autorstwa duetu Jep Loeb/Tim Sale, również dziejące się na początku działalności Batmana. W TLH seryjny morderca zabija mafiosów w dni świąteczne + geneza Two-Face'a. W DV ofiarami dusiciela padają członkowie gothamskiej mafii + geneza Robina (Dicka Graysona).
Z klasyki, warto jeszcze wspomnieć o A DEATH IN THE FAMILY, w której zginął Jason Todda/drugi Robin. Powrót tej postaci był tematem przewodnim dość przyjemnego w odbiorze UNDER THE RED HOOD.
Loeb ma w dorobku jeszcze jeden głośny bat-komiks: HUSH (polski tytuł bez zmian). To akurat typowy "odmużdżacz", w sam raz na lato, gdzie Batman musi stawić czoła wielu spośród swojej galerii łotrów. Komiks znany jest przede wszystkim ze względu na rysunki Jima Lee. HUSHA można dostać chociażby w czarno-białej edycji NOIR i szkicowej UNWRAPPED.
Tym, który w pełni wykorzystał potencjał Husha był Paul Dini. HEART OF HUSH nadaje tej postaci głębi, a charakterystyczne ilustracje Dustina Nguyena sprawiają, że w komiksie czuć ducha BATMAN TAS. Komiks jest zwieńczeniem runu autorów w DETECTIVE COMICS. Poprzednie 3 tomy stają się co raz trudniej dostępne.
Wiele kontrowersji wzbudziła trwająca w sumie 7 lat "bat-epopeja" Granta Morrisona. Autor głośnej powieści graficznej ARKHAM ASYLUM (AZYL ARKHAM), snuł swoje szalone wizje dotyczące Batmana na kartach kilku serii. Nie jest to jednak coś, co poleciłbym początkującym czytelnikom, ale jedna z serii - BATMAN AND ROBIN z runu Morrisona jest cudownie pokręcona i sama w sobie stanowi coś unikatowego w natłoku tytułów z trykociarzami.
New 52 (Nowe DC Comics) - w tej epoce, run Scotta Snydera i Grega Capullo w BATMANIE brylował na listach sprzedaży. Mnie przy serii trzymały głównie rysunki. Za tomy, które warte są posiadania uważam pierwsze 3: historię z Sowami - COURT OF OWLS (TRYBUNAŁ SÓW) i NIGHT OF OWLS (MIASTO SÓW); pierwszą historię w tym runie z udziałem Jokera - DEATH OF THE FAMILY (ŚMIERĆ RODZINY). Batmanowym opus magnum Snydera wciąż pozostaje komiks sprzed New 52, w którym Batmanem jest Dick Grayson. Mam na myśli BLACK MIRROR (MROCZNE ZWIERCIADŁO).
Bardziej niż BATMAN z New 52 podobała mi się cała seria BATMAN AND ROBIN autorstwa Petera Tomasiego i Patricka Gleasona, kładąca nacisk na relacje ojcowsko-synowskie.
Spośród 2 serii z REBIRTH, niestety nie mogę polecić BATMANA. Póki co, scenarzysta Tom King nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań. Inaczej ma się sprawa z DETECTIVE COMICS Jamesa Tyniona. W tym wypadku, mamy do czynienia z serią drużynową, gdzie Batman wraz z Batwoman są mentorami dla grupy młodszych bohaterów i... Clayface’a. To jeden z najlepszych tytułów w ofercie odrodzonego DCU.
Eventy i crossovery, czyli po prostu duże historie. Batman ma ich kilka na koncie. Najświeższa - BATMAN: ETERNAL (WIECZNY BATMAN) nie plasuje się wysoko w moim osobistym rankingu. Znacznie wyżej cenię: klasyczne: 1) KNIGHTFALL, czyli historię o tym, jak Bane złamał nietoperza. Polecam jednak jedynie 1 tom nowej edycji. 2) NO MAN'S LAND - po trzęsieniu ziemi, zniszczone Gotham City zostaje oficjalne wyłączone z terenu USA i staje się tytułową ziemią niczyją. Dostępna jest 4-otomowa edycja. 3) Mam spory sentyment do WAR GAMES, ze względu na złoczyńcę Black Maska. Wyszły już 2 tomy wznowień.
Kolejna kategoria to elseworldy. Większość osób poleci Wam cykl powieści graficznych BATMAN: EARTH ONE (ZIEMIA JEDEN) Geoffa Johnsa i Gary'ego Franka. Ja nie. Nie są to w żadnym wypadku złe komiksy, daleko mi jednak do zachwytów innych. THE DARK KNIGHT RETURNS (POWRÓT MROCZNEGO RYCERZA) Millera trzeba znać. Jedna z najważniejszych powieści graficznych wszechczasów i jeden z kamieni milowych współczesnej ery komiksu. Unikajcie sequeli. Z morza bat-elseworldów moim ulubionym jest BATMAN: KNIGHT OF VEGENANCE Briana Azzarello i Eduardo Risso. Znajdziecie go w zbiorze THE WORLD OF FLASHPOINT FEATURING BATMAN. Pozostałe historie w tomie są przeciętne, ale dla tej jednej warto się z nim zapoznać.
Z wszelakich zbiorów, nostalgia za czasami zeszytówek z TM-Semic sprawiła, że posiadam LEGENDS OF THE DARK KNIGHT: NORM BREYFOGLE. Kupiłem przede wszystkim ze względu na rysunki i nie żałuję. Czekam, aż DC zapowie 2 tom.
Dla tych, co lubią krótsze historie, trafionym wyborem będą antologie BATMAN: BLACK AND WHITE. Z 4 zbiorów, na uwagę zasługuje 1 i 2 tom.
Coś dla młodszych komiksomaniaków: LIL' GOTHAM duetu Fridolfs/Nguyen.
Komiks, którego chcieliśmy, gdy byliśmy dziećmi: BATMAN/TEENAGE MUTANT NINJA TURLES. Efekt jest o wiele lepszy, niż można było przypuszczać.
W ramach wyjątku, 3 tytuły, gdzie to nie Bats jest kluczową postać. 1) Zapomnijcie, a najlepiej w ogóle nie oglądajcie animowanego THE KILLING JOKE (ZABÓJCZY ŻART). Papierowy pierwowzór Alana Moore’a i Briana Bollanda, to najlepszy komiks z Jokerem w dziejach. 2) MAD LOVE - geneza Harley Quinn, dostępna w kilku edycjach. Pozycja obowiązkowa dla fanów BATMAN TAS. 3) GOTHAM CENTRAL (tytuł polski bez zmian) - tym w idealnym świecie mógłby być serial GOTHAM. Znakomity kryminał policyjny z gliniarzami z Gotham City. Batman pełni w nim rolę epizodyczną.
Damian "Damex" Maksymowicz
z bloga DCManiak
http://dcmaniak.blogspot.com/






























