Policja i losy policjantek i policjantów to temat tysięcy filmów, seriali, gier, książek i oczywiście także komiksów. Pościgi, papierkowa robota, stres, nierówna walka z przestępcami i szefostwem, balansowanie na krawędzi prawa i moralne dylematy potrafią pochłonąć naszą uwagę na długie godziny. Dzisiaj mam dla Was pięć komiksowych propozycji z policjantami w roli głównej!
Jak to jest pracować na komisariacie, na którego terenie mieszkają istoty obdarzone mniej lub bardziej zakręconymi supermocami? Klasyk od Alana Moore'a i jeden z moich ulubionych komiksów. Neopolis i jego nietuzinkowi mieszkańcy zachwycają!
Jesteśmy w Gotham, ale Batman jest tutaj tylko tłem dla głównej historii. Głównymi bohaterami są gliniarze z Gotham City Police Department, którym przyszło pracować w mieście znanym głównie z walki z przestępczością. Świetny komiks napisany przez Eda Brubakera i Grega Ruckę!
Jest to komiks, który polecam fanom Gwiezdnych Wojen i westernów. Akcja rozgrywa się na pustkowiu, gdzie trafia główna bohaterka, która zostaje nowym szeryfem. Już od pierwszych chwil w nowej pracy mierzy się z miejscowymi, którzy zdecydowanie nie należą do najbardziej otwartych i przyjaznych.
L.A. - miasto Aniołów, od zawsze kojarzy się z policjantami i tajemniczymi zbrodniami. To właśnie w Los Angeles rozgrywa się akcja komiksu Fix, którego głównymi bohaterami są Roy, Mac, a także beagle Pretzels!
Jeśli szukacie czegoś z dużą dawką porąbanego humoru to bez wątpienia zapewni Wam to komiks Johna Laymana i Roba Guillory'a. Główny bohater jest cybopatą - ma swojego rodzaju "wizje", związane z przedmiotem, którego posmakuje. Jak możecie się domyślać, taka umiejętność będzie bardzo przydatna w rozwiązywaniu detektywistycznych zagadek! A to dopiero początek całej gamy niesamowitych postaci, które się w tym komiksie pojawiają! No i ten motyw z kurczakami... można powiedzieć, że jest trochę na czasie ;)
To zdecydowanie nie jest tytuł dla każdego. Brutalny, wchodzący na psychikę, a jednocześnie niesamowicie wciągający komiks. Znakomity scenariusz Warrena Ellisa i rysunki Bena Templesmitha, który idealnie pokazuje tą część miasta, z którą każdy z nas na pewno nie chciałby mieć nic wspólnego.



















